Delegacja Korony na proteście w Berlinie

Sprawozdanie z Berlińskiego protestu przeciw Plandemii

W dniu 29 sierpnia 2020 roku w Berlinie odbył się protest przeciwko restrykcjom wprowadzonym w całej Europie w związku z rzekomą pandemią corona wirusa. Demonstrację zorganizowała niemiecka inicjatywa obywatelska ze Stuttgartu Initiative Querdenken 711 (Inicjatywa Myśleć na Przekór 711). W proteście uczestniczyła oficjalna delegacja Konfederacji Korony Polskiej pod przewodnictwem Pana posła Grzegorza Brauna.

Dwoma busami dojechaliśmy po nieprzestanej nocy do Berlina około godziny 10 rano w pobliże głównego dworca kolejowego. Na dworcu oczekiwał nas Pan dr Sławomir Ozdyk, Polak, znany komentator spraw niemieckich w mediach od lat mieszkający w Berlinie oraz delegacja parlamentarzystów Alternative für Deutschland (AfD ) poseł do Bundestagu Pan Steffen Kotré oraz posłowie do Landtagu Berlina Pani Lena Duggen oraz Panowie Andreas Galau i Lars Hünich.

Przyjęcie było bardzo serdeczne. Wspólnie wyszliśmy przez budynek Hauptbanhhofu wzbudzając zainteresowanie biało-czerwonymi flagami. Podczas gdy nasz Pan Poseł rozmawiał z niemieckimi parlamentarzystami, reszta Koroniarzy, zaprzyjaźniała się z przypadkowymi Niemcami, którzy spontanicznie podchodzili do nas zainteresowani pytając, co tutaj robimy i kim jest ten pan w środku delegacji.

Entuzjastycznie reagowali na odpowiedź, że przyjechaliśmy z Polski na „niemiecki” protest przeciwko rzekomej pandemii corona wirusa. Widać było, że szczerze się z tego cieszą, starali się nagradzać nas znanymi sobie polskimi słowami: dzień dobry, dziękuję. Było to miłe.

Grzegorz Braun kroczący na czele całej naszej grupy był rozpoznawany przez przybyłych na demonstrację Polaków, którzy skandowali głośno jego imię. My, Koroniarze, byliśmy z tego dumni. Byli Polacy z Niemiec, ale także grupa Fundacji STOP-NOP Justyny Sochy przybyła dwoma autokarami z Polski, byli Polacy z Hiszpanii, a nawet z Kanady.

Przed niemieckim parlamentem - Bundestagiem Piotr Szlachtowicz z telewizji wrealu.24.pl przeprowadził wywiad z Grzegorzem Braunem oraz niemieckimi parlamentarzystami. Panowie byli zgodni co do faktu, że pod pretekstem rzekomej pandemii corona wirusa stopniowo zabierane są Europejczykom podstawowe prawa obywatelskie, a narzucane prawa nieakceptowane przez wolnych ludzi, jak na przykład przymus szczepień. Pan Poseł Grzegorz Braun powiedział, że znamienne jest, że właśnie z Berlina wychodzi ten obecny sprzeciw, znak wolności, w mieście tak ciężko doświadczonym przez totalitaryzm.

(link do wywiadu: facebook.com

Następnie udaliśmy się pod Bramę Brandenburską, aby stamtąd ulicą 16-go Czerwca wzdłuż słynnego berlińskiego Tiergarten (ZOO) przejść na plac wokół Statuły Zwycięstwa (Siegessäule). I tutaj przez cały czas doświadczaliśmy szczerej sympatii ze strony idących na demonstrację Niemców, wymienialiśmy z nimi po drodze poglądy polityczne na obecną sytuację, niedaleko odbiegające od naszych, wspólnie cieszyliśmy się i pozdrawiali (i tak to corona wirus połączył Polaków z Niemcami, niezbadane są wyroki Boże a ciekawe Jego pomysły…).

Późnym popołudniem na manifestacji wystąpił Robert F. Kennedy Jr. amerykański prawnik, działacz na rzecz środowiska i przeciwnik szczepionek, bratanek 35. prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Johna F. Kennedy’go,

Jego przemówienie niepoprawne politycznie tutaj (ang./niem): youtoobe.com

Warto zwrócić uwagę na jego słowa, że z człowieka można zrobić nazistę i przestępcę, wystarczy go tylko odpowiednio wpędzić w strach i może się to stać w każdym ustroju społecznym. Dlatego tak ważny jest obecny stanowczy opór rozsądnych grup społeczeństwa w sytuacji rzekomej pandemii i corona psychozy produkowanej przez media.

Na manifestacji nie przemawiali żadni politycy, gdyż manifestacja z założenia była głosem oddolnych środowisk obywatelskich.

Chociaż manifestacja została przez policję rozwiązana po przemówieniu Roberta F. Kenned’ego z uwagi na niezastosowanie się jej uczestników do zasad epidemiologicznych (brak maseczek i odstępów), w naszej ocenie była ona sukcesem frekwencyjnym i psychologicznym, a nawet, mówiąc bez przesady, bodźcem dla Europejczyków dla kolejnych wspólnych podobnych przedsięwzięć.

Wszyscy Koroniarze, jakkolwiek bardzo zmęczeni (za wyjątkiem chyba naszego Lidera, który cały czas nadawał tempo marszu, tak że nie mogliśmy fizycznie za nim nadążyć, a upał był….), jednak w doskonałych humorach, opuścili Berlin koło godziny 19-tej udając się w drogę powrotną do Polski.

Z miejscowymi Polakami żegnaliśmy się zapraszając ich na protest przeciwko pandemiopsychozie, który planowany jest na 12-go września w Warszawie.

W zależności od  źródeł ilość uczestników szacuje się od 17 tysięcy do 1.3 miliona. W każdym razie zapewniamy, my naoczni świadkowie wydarzenia, iż uczestników było bardzo dużo i trasa całej ulicy 17-go Czerwca ciągnącej się od Bramy Brandenburskiej do Statui Zwycięstwa była imponująco zapełniona przez międzynarodowy tłum sceptyków pandemii i przeciwników wprowadzanych obostrzeń skutkujących ograniczaniem praw obywatelskich.

Przygotowane przez Magdę Kuczyńską

Leave a Reply