„Ukraińcami prawdziwie pogardzają…”

Konfederacja domaga się prawdy

„Ukraińcami prawdziwie pogardzają…”

Nieraz tematyka poruszana przez posła Grzegorza Brauna jest tak ważna, że jego wypowiedź mówioną warto powielić na piśmie.   

„W naszej cywilizacji prawda nikomu i niczemu nie szkodzi! Prawda nazwana po imieniu nikogo nie krzywdzi! Proszę zauważyć, jak manifestują swój stosunek do Ukraińców ci, którzy namawiają ich do tego, żeby w tych sprawach szli w zaparte. To są ludzie, którzy Ukraińcami prawdziwie pogardzają! Którzy Ukraińców wobec Polaków prezentują jako ludzi jakiejś gorszej kategorii, niższego sortu, ludzi, którzy nie są w stanie skonfrontować się z prawdą historyczną. Ludzi, którzy nie mają rzekomo żadnych lepszych wzorców historycznych niż ludobójcy i ideolodzy ludobójstwa tacy jak Bandera, Szuchewycz czy Dmytro Doncow.

My cenimy Ukraińców jako naszych bliźnich, istoty ludzkie, stworzenia Boże - my ich cenimy wyżej! I my wierzymy, że – tak jak każdy cywilizowany człowiek – są zdolni do konfrontacji z prawdą i nie jest dla nas do przyjęcia taka teza, że naród ukraiński ma być do końca świata narodem – w kategorii pochwalania ludobójstwa, ludożerstwa – trzeciej kategorii! No ale niestety nie wszyscy tak myślą jak Konfederacja... Jarosław Kaczyński podczas wakacyjnego spotkania w Toruniu wypowiedział taką znamienną frazę: »Idziemy teraz dobrą drogą! Drogą, która pozwoli nam naprawdę zapomnieć, wybaczyć, zrobić to, do czego są zobowiązani są chrześcijanie.« No więc to jest groch z kapustą, świadectwo jakiegoś kompletnego pomieszania wartości. Nie! Doktryna chrześcijańska, przekazana nam przez Tradycję Katolicką, przenigdy nie domaga się zapomnienia, szanowni Państwo! Jeżeli już ma być mowa o wybaczeniu, to trzeba wiedzieć, co mianowicie mielibyśmy wybaczyć! Tutaj nikt nas o wybaczenie nie prosi. Wręcz przeciwnie, jest przyjęta jako pewna doktryna i linia propagandowa – pełna relatywizacja! Jeśli w ogóle o ludobójstwie na Polakach w XX wieku się wspomina to po to, żeby jednym tchem powiedzieć, że »no, wicie, rozumicie, była wojna, wart pac pałaca, jedni warci drugich« – to w najlepszym wypadku! Ale przecież u większości Ukraińców jest zerowy stan świadomości na ten temat, a kiedy się o tym dowiadują, no to w tym trybie, że to była słuszna odpłata za dziejowe rzekomo przewiny narodu polskiego wobec Ukraińców. Więc nie, nie! Nabijanie na sztachety niemowląt, rozrywanie końmi, przecinanie piłą kobiet, starców, bezbronnych ludzi to nie są standardy, które my chcielibyśmy komukolwiek rekomendować! Na pewno nie narodowi polskiemu i, uwaga, nie Ukraińcom, ponieważ my traktujemy ich poważnie, my przejawiamy swój szacunek do nich – jako naszych bliźnich – żądając, żeby zerwali z kultem ludobójstwa.

Nie może być podstawy dla jakiejkolwiek przyszłości, pomyślnej przyszłości w stosunkach międzynarodowych, i uwaga, w stosunkach wewnętrznych, bo to już są w coraz większym stopniu stosunki wewnętrzne, których areną staje się polska szkoła, za chwilę polski parlament. Nie może być mowy o budowaniu pomyślnej przyszłości na amnezji, szanowni Państwo! Na odgórnie, urzędowo narzucanej amnezji! Konfederacja tę koncepcję odrzuca, domagamy się prawdy, nie zgadzamy się na przemilczenie, relatywizację.”

Grzegorz Braun podczas konferencji prasowej 14 listopada 2022, spisała Aleksandra Urbanik